Wojtek Orowiecki, Strajk w Hucie Batory – walka o prawa wszystkich pracowników
Wpisany przez piotrek
sobota, 19 maja 2012 13:09
2 kwietnia w Chorzowie rozpoczął się strajk okupacyjny w Hucie Batory. Pomimo, że nie był legalny ani nie organizowały go żadne związki zawodowe, wzięła w nim udział właściwie cała załoga huty. Przez następne pięć dni ponad 400 hutników, wspieranych z zewnątrz przez rodziny, mieszkańców miasta, kibiców „Ruchu” Chorzów i pracowników innych zakładów, okupowało teren zakładu pomimo wysuwanych przez właściciela – jednego z najbogatszych Polaków, Romana Karkosika - gróźb użycia siły i pacyfikacji strajku za pomocą prywatnych firm ochroniarskich. Rozeszli się dopiero, kiedy pracodawca zastosował klasyczny lokaut, podejmując decyzję o zamknięciu stalowni i tym samym zwolnieniu 124 osób, i jednocześnie zagroził interwencją policji. Tym samym kolejny już desperacki strajk, mający na celu obronę praw pracowniczych, został zduszony w majestacie prawa „wolnej” i „demokratycznej” Polski. O co walczyli hutnicy z „Batorego” i dlaczego ich walka powinna stać się sprawą wszystkich ludzi pracy w tym kraju?
Grecja: polityczne trzęsienie ziemi – upadek poparcia dla partii popierających cięcia
Wpisany przez piotrek
piątek, 11 maja 2012 13:19
Wielkie możliwości postawione przed lewicą
Po ostatnich wyborach w Grecji, w trakcie których dwie trzecie wyborców zagłosowało przeciwko partiom popierającym politykę cięć oraz miało miejsce duże przesunięcie na korzyść partii lewicowych, Niall Mulholland rozmawia z Androsem Payiatsosem z Xekinimy (greckiej sekcji CWI).
Co oznaczają wyniki wyborów?
Wyniki wyborów parlamentarnych w Grecji okazały się trzęsieniem ziemi, miażdżącym odrzuceniem partii popierających cięcia i „Trojki” (Mędzynarodowy Fundusz Walutowy, Unia Europejska i Europejski Bank Centralny). Nastąpiło to po latach polityki rygoru oszczędnościowego, która doprowadziła do spadku poziomu życia, 51% bezrobocia młodzieży i masowej biedy.
Adam Easton, Will Poland's football team ever be great again?
Wpisany przez piotrek
sobota, 05 maja 2012 18:38
Euro 2012 championship co-host Poland's glory days on the pitch appear to be firmly stuck in the past. Can the tournament revive the fortunes of a once-great footballing nation?
A recent TV commercial for a Polish bank showed three men sat on a couch watching a match in a scene from contemporary Polish life. The game they were watching was from October 1973.
The footage on their flat-screen TV showed Polish striker, Jan Domarski, scoring at Wembley in a match which prevented England from qualifying for the 1974 World Cup.
Poland finished third in those championships, a triumph they repeated in the 1982 World Cup in Spain. After second-round elimination in the 1986 World Cup, Poland did not qualify for a major tournament until 2002. They currently lie 65th in the Fifa world rankings, below the likes of Honduras (61st) and Sierra Leone (63rd).
Dariusz Zalega, Praca do 67 lat? Władza wie lepiej
Wpisany przez piotrek
piątek, 20 kwietnia 2012 23:40
Świat jest prosty – z jednej strony głupie społeczeństwo, które nie rozumie argumentów rządu, z drugiej – liberalni politycy i publicyści, którzy nie ustają w wysiłkach, by przekonać, że nie ma innej drogi, że musimy to zrobić, bo czeka nas apokalipsa.
Główny argument zwolenników wydłużenia wieku pracy: „Problem w tym, że coraz mniej jest pracujących w stosunku liczby do emerytów. Wydłużenie wieku emerytalnego powoduje, że lepsze będą proporcje między liczbą płacących składki i pobierających świadczenie." [1]
W sobotę w Katowicach odbył się marsz z okazji 78. rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego. Wg rzecznika organizacji Mariana Kowalskiego, protestowano w obronie polskości Śląska, na którym w trakcie ostatniego Spisu Powszechnego 800 tysięcy osób zadeklarowało narodowość śląską.
Poniżej przedstawiamy dwie relacje zajść w Katowicach. Pierwszą relację przygotował specjalnie dla „Wolnych Mediów” Janusz Korczyński (znacie go z audycji Radia Wolne Media). Autor zapewnia, że starał się przedstawić obiektywnie zdarzenia, tak jak je widział na własne oczy, bez koloryzowania i faworyzowania żadnej ze stron. Drugą relację (list) nadesłała do „Wolnych Mediów” osoba zatrzymana przez policję.
Małgorzata Maciejewska, Kobiety w strefie pracowniczego bezprawia
Wpisany przez piotrek
poniedziałek, 09 kwietnia 2012 00:55
Agata Młodawska: Kiedy weszłam na stronę internetową jednej ze specjalnych stref ekonomicznych, to odniosłam wrażenie, że pracują tam głównie mężczyźni, którzy chodzą do pracy w garniturach oraz jeżdżą na konferencje do Chin, a kobiety zajmują się głównie akcjami charytatywnymi. Jak mniemam, osoby z którymi pracowałaś nie pojawiały się na tej stronie internetowej. Prosiłabym Cię o scharakteryzowanie Twoich współpracownic.
Małgorzata Maciejewska: Jeśli chodzi o płciowy podział pracy, to on nigdy nie jest wyrażony wprost, to się dopiero odczuwa i widzi, jak już się jest wewnątrz tego kontenerowego pudełka. Jeśli chodzi o pracowników produkcyjnych w moim zakładzie pracy, to 80% stanowią kobiety, kilka procent to pracownicy produkcyjni-mężczyźni, ale oni zajmują zwykle trochę inne stanowiska. Natomiast zarząd jest cały męski, podobnie liderzy zmiany oraz kierownik produkcji. Biura, administracja i księgowość to kobiety, natomiast logistyka – sami mężczyźni. Jest też podział wśród szeregowych pracowników produkcyjnych. Ja przychodząc do pracy w pierwszy dzień zostałam automatycznie zakwalifikowana do prac „kobiecych” – to było tak zwane wizualne sprawdzanie komponentów, które polega na tym, że cały dzień siedzisz i wgapiasz się w jedną rzecz. Musisz stwierdzić, czy komponent jest uszkodzony.
Oświadczenie Polskiej Partii Pracy - „Sierpień 80”: Europa potrzebuje zmian!
Wpisany przez piotrek
czwartek, 10 maja 2012 16:35
Zwycięstwo kandydata socjalistów, Francois Hollande'a, w wyborach prezydenckich we Francji oraz sukces radykalnej i społecznej lewicy w wyborach w Grecji wskazują, że społeczeństwa Europy szukają alternatyw dla obecnej, antyspołecznej polityki prowadzonej na całym kontynencie pod dyktando wielkich grup kapitału i ideologów neoliberalizmu. Dotychczasowa polityka gospodarcza prowadzona według recept Trojki (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy) zakończyła się fiaskiem tak na płaszczyźnie społecznej – powodując masowe bezrobocie i zubożenie społeczeństw, jak i gospodarczej – czego dobitnym przykładem jest Grecja, którą kolejne brukselskie programy oszczędnościowe wpędzają w jeszcze głębszą recesję. Co więcej, ten demokratyczny wybór obywateli Francji i Grecji świadczy o odrzuceniu dotychczasowej wizji demokracji, w której decydujący głos należał nie do obywateli, ale do rynków finansowych.
Kwestia zachowania się Socjaldemokracji względem akcji wyborczej naszej burżuazji wysuwa ogólne zagadnienie taktyki proletariatu w obecnym okresie. Przebieg i rezultat walki rewolucyjnej zależy w wysokim stopniu od tego, o ile klasa robotnicza prowadzi ją świadomie, o ile zdaje sobie dokładnie sprawę z istotny, warunków i celów swojej taktyki. Mianowicie, ważnym jest, aby przednie kierownicze szeregi walczących rozpoznawały z całą świadomością różnicę, jaka zachodzi między taktyką proletariatu w czasach pokojowych a w czasach rewolucyjnych. Nieuświadomieniem sobie tej różnicy można objaśnić jedynie pewne zdania, głoszone w niektórych kołach Socjaldemokracji, na przykład, po części w bratniej naszej partii rosyjskiej, – zdania w rodzaju tego, że przeszkadzanie partiom burżuazyjnym w przygotowaniu i uskutecznieniu wyborów do Dumy carskiej1 jest taktyką „niesocjaldemokratyczną”, że jest ono „terrorem”, którego masy robotnicze nie zrozumieją. Gdyby tak było rzeczywiście, stanowiłoby to jedynie dowód, że masy robotnicze nie rozumieją jeszcze dostatecznie, co to jest rewolucja i jakie wkłada ona na proletariat walczący obowiązki.
Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się na odtajnienie części dokumentów sporządzanych przez brytyjską administrację kolonialną, armię i służby specjalne w ostatnich latach przed wyzwoleniem się kolonii. Są w nich świadectwa tortur, masakr i tajnych operacji zbrojnych wymierzonych przeciwko działaczom ruchów narodowowyzwoleńczych w brytyjskich koloniach.
Lukrecja Sugar, F*szyści powracają na ulice (fetyszyści?)
Wpisany przez piotrek
wtorek, 10 kwietnia 2012 11:01
Łezka wzruszenia w oku Josepha
Za równo dwa tygodnie czeka nas jeszcze raz to samo. Rocznica obchodów powstania ONR, czyli zjazd oenerowców z całego kraju na wspólny przemarsz. Przemarsz, który wyróżnia się od innych zgromadzeń środowisk skrajnie prawicowych w tym kraju, swoim szczerym, paramilitarnym charakterem.
Ubrany w mundury, skrajnie prawicowy aktyw, niosący organizacyjne sztandary ze swoją przedwojenną symboliką, militarny szyk i oprawa, w połączeniu ze skrajnie prawicowymi, nacjonalistycznymi hasłami i przemówieniami, to wszystko nie pozostawia złudzeń: dzisiejszy ONR jest i chce być tym czym był ONR przedwojenny. Odwołuje się do, i podąża za, swoją faszystowską tradycją lat 30-tych.
„Grecja uratowana” – taki weekendowy tytuł dała Gazeta Wyborcza artykułowi o sukcesie operacji zmniejszenia greckiego długu o 107 miliardów euro przez prywatne banki. Czytając Wyborczą można się zastanawiać, czy warto było tę Grecję ratować, gdyż jej główny publicysta ekonomiczny Witold Gadomski regularnie sugerował, że Grecy to banda skorumpowanych leni i oszustów (przykłady tytułów jego tekstów: „Grecja udaje, że oszczędza”, „Niech Grecja wreszcie zbankrutuje”). Na szczęście dla Gadomskiego tak się składa, że wszystkie instytucje międzynarodowe, które zajmują się greckim długiem, ani przez moment nie myślały o ratowaniu Grecji.
Powstańcie, których dręczy głód. Myśl nowa blaski promiennymi Dziś wiedzie nas na bój, na trud. Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, Przed ciosem niechaj tyran drży! Ruszymy z posad bryłę świata, Dziś niczym, jutro wszystkim my!