Ekonomia Fiasko neoliberalizmu CWI, Kryzys kapitalizmu
CWI, Kryzys kapitalizmu PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Ekonomia - Fiasko neoliberalizmu
Wpisany przez piotrek   
czwartek, 16 października 2008 18:28

Marks miał rację

Artykuł wstępny z tygodnika "The Socialist" , gazety Partii Socjalistycznej - sekcji CWI w Anglii i Walii

"To moment, który ucieszyłby Karola Marksa. Z każdej strony kapitalizm finansowy zbiera ciosy” (The Guardian)

Ekonomiczni znachorzy i wieszcze kapitalizmu mylili się, a socjaliści i marksiści mieli rację. To właśnie oznacza upadek Lehman Brothers, czwartego co do wielkości banku inwestycyjnego na świecie.

Po finansowej „krwawej niedzieli” nastąpił „czarny poniedziałek” i ogólnoświatowa zapaść cen akcji. Rozbiciu uległy obecne ideologiczne podstawy kapitalizmu – i nie tylko one.

Rzecznicy kapitalizmu twierdzili, że upadek stalinizmu, a wraz z nim upadek gospodarek planowanych centralnie w Rosji, Europie Wschodniej i pozostałych miejscach, sprawił, że kapitalizm – system oparty na produkcji dla zysku, a nie dla zaspokojenia potrzeb – pozostał jedynym skutecznym nośnikiem dla dostarczania dóbr i usług ludziom na całym świecie. Przyszłość miała być niekończącym się wzrostem standardów życia.

Jak przekonywaliśmy, wewnętrzne sprzeczności kapitalizmu – systemu produkcji dla zysku, nie dla zaspokojenia potrzeb – istnieją nadal, a szczególnie gospodarczy cykl bumów i krachów. Występują one jednak pod przebraniem wyjątkowego momentu historycznego dzięki bezprecedensowej „finansjeryzacji” systemu poprzez masową ekspansję kredytu.

Lecz niczym elastyczna taśma rozciągnięta do granic wytrzymałości, to wszystko musiało w końcu pęknąć. Lehman Brothers, na przykład, został „wylewarowany”, tzn. zapożyczył się – na monumentalną skalę, przekraczając wartość swych aktywów 35 razy. Miał 164 lata, przetrwał dwie wojny światowe, kryzys lat 30. i wyciągnięcie go z zapaści w 1984 r., ale teraz kryzys rzucił go na kolana. Jak gdyby nigdy nic, jego szef Dick Fuld, znany jako „goryl” ze względu na zwój agresywny charakter, wypłacił sobie 22 miliony funtów w zeszłym roku, gdy zła kondycja banku była już widoczna! On sam nie ucierpi – chyba że z powodu utraty twarzy – za to 25 tysięcy pracowników Lehman Brothers – owszem.

Korzenie kryzysu są dobrze znane. Tkwią one w dezintegracji rynku nieruchomości w USA, a zwłaszcza sektora kredytów subpime, w którym pożyczano pieniądze przeważnie biednym ludziom, pozbawionych szans na spłatę swoich wywindowanych hipotek. Nie jest to jednak pojedynczy problem finansowy, lecz cały łańcuch widmowych kryzysów, niewybuchów, mogących jeszcze ulec zapłonowi, wytrącając kolejne masywne bloki z „finansowej architektury” USA i światowego kapitalizmu.

Dlaczego amerykańska Rezerwa Federalna uratowała Bear Stearns oraz fundusze Freddie Mac i Fannie Mae, a nie Lehmana? Najprostsza odpowiedź jest taka, że Hank Paulson, amerykański sekretarz skarbu, i ekonomiczni stratedzy amerykańskiego kapitalizmu uważali, że jeśli nie uratuje się tych pierwszych, możliwy jest nowy kryzys finansowy, na miarę tego z roku 1929. Nouriel Roubini, ekonomista burżuazyjny, który ciągle zgadzał się z nami, marksistami w kwestii powagi i skali tego kryzysu, nazwał działanie Paulsona „socjalizmem dla bogaczy”.

Pozostałe zagrożone banki i całe branże ustawiły się zatem w kolejce do żebrania, prosząc o interwencję ze strony państwa, chociaż wcześniej utrzymywały, że nie pełni ono żadnej roli w mechanizmach tzw. wolnorynkowego kapitalizmu. Jeżeli im by się pomogło, to co z dwoma milionami amerykańskich pracowników, którzy potracili swoje domy – a która to liczba może, wg Roubini’ego, wzrosnąć do 10 milionów – gdyby ci zaczęli domagać się potraktowania ich na równi z finansowymi plutokratami? Niezdolność do spełnienia tego żądania mogłaby zagrozić McCainowi, prawicowemu republikańskiemu kandydatowi na prezydenta, który zacząłby być postrzegany jako stojący otwarcie po stronie bogatych, „uratowanych” przez jego kolegów z Banku Rezerwy Federalnej.

Pozwolono więc na to, by Lehman Brothers padł, lecz podjęto “nieoficjalną” operację ratunkową w celu ocalenia Merrill Lynch. Kolejny finansowy wieloryb , American International Group, czyli AIG (gigant ubezpieczeniowy występujący w Polsce jako Amplico Life – przyp. tłum) , odpowiedzialny za ubezpieczenia od „ryzyka” na ogromnym rynku instrumentów pochodnych – jak również sponsor Manchesteru United – balansuje na krawędzi. Ken Lewis, prezes zarządu w Bank of America, powiedział, że upadek AIG stanowiłby dla systemu większy szok, niż bankructwo Lehmana. Nalegał na władze, by znalazły sposób na wsparcie spółki. – Nie znam żadnego dużego banku, który nie byłby narażony na to, co się dzieje w AIG – stwierdził. Byłby to problem znacznie większy od większości z tych, jakie widzieliśmy.

Lehman nie był zatem, jak widać, istotny dla gospodarki USA, podczas gdy Fannie, Freddie, a nawet Bear Stearns są głównymi graczami w finansach amerykańskiego rządu. Połowa z 9 tys. banków w Stanach Zjednoczonych mogłaby upaść, gdyby nikt nie przyszedł im z pomocą. Jednak konsekwencje upadku Lehman Brothers nadal mogą być bardzo dotkliwe i mieć wielkie międzynarodowe reperkusje, gdyż Lehman ma np. wielkie długi wobec swoich japońskich inwestorów.

Niestabilność

Amerykański kapitalizm – a przede wszystkim sektor finansowy – nie jest więc jeszcze bezpieczny. Branża derywatów jest wysoce niestabilna, spadają ceny nieruchomości komercyjnych, a najważniejsze, że upaść mogą instytucje „ubezpieczeniowe” (działające jako ochrona przed finansową zapaścią firm). Istnieje groźba efektu domina finansowego, co oznacza, że ten kryzys nie jest zjawiskiem przejściowym.

Rozszerzy się on - a praktycznie już się przeniósł – na „gospodarkę realną”, zarówno w Wielkiej Brytanii, która weszła w recesję, jak i w USA. Europa, Japonia, reszta Azji i, w końcu, Chiny w sposób nieunikniony zostaną w to wciągnięte. Pracownicy sektora finansowego, z których większość to białe kołnierzyki, będą tymi, którzy ucierpią jako pierwsi. 63 tys. już poszło z torbami, głównie w Londynie i Nowym Jorku. W przyszłym roku może w Wielkich Brytanii wyparować Kolejne 20 tys. miejsc pracy w usługach finansowych.

W Wielkiej Brytanii w bankowości, finansach i ubezpieczeniach pracuje ponad milion ludzi. Niektórzy poszkodowani zamieszczali na stronach internetowych przejmujące wpisy: „Mój mąż stracił pracę. Żadnych oszczędności i pewnie żadnej wypłaty w tym tygodniu… Jak mamy sobie poradzić? Ile czasu dadzą ci wierzyciele, jeżeli nie możesz spłacić hipoteki?”

Użalać się można nad tymi właśnie tymi pracownikami, lecz nie nad wypachnionymi i wystrojonymi „panami świata”, którzy pomimo swych krokodylich łez tak naprawdę nie będą cierpieć. Istotnie wzrośnie teraz bezrobocie, a według przewidywań pół miliona straconych miejsc pracy w Wielkiej Brytanii wydłuży kolejki po zasiłek. Fakty te oznaczają masowe oskarżenie neoliberalnego kapitalizmu, niczym nie skrępowanych rządów „rynku”, gdzie garstka miliarderów może zrujnować życie milionów.

Co więcej, oni sami nie do końca pojmują, jak działa ich system. Alan Greenspan, były prezes amerykańskiego Banku Rezerwy Federalnej, wyznał, że jeśli chodzi o „nowe instrumenty finansowe” to „ich nie rozumie”. Eddie George, były szef Banku Anglii, również przyznał się, że ich nie rozumie! Jakie więc szanse ma reszta z nas na zrozumienie tych wynalazków, które stały się „finansową bronią masowego zniszczenia”?

Rozwiązaniem nie jest więc faktyczna kapitalistyczna nacjonalizacja Bear Stearns lub bardziej wymowny przykład przejęcia Fannie i Freddie’go przez rząd. Upadające banki, powinny być nie tylko znacjonalizowane, ale przekazane pod kontrolę i zarząd samych pracowników, z wynagrodzeniem opartym na poświadczonych potrzebach i ochroną drobnych depozytariuszy. Powinien być to ponadto zaledwie pierwszy krok na drodze do socjalistycznego i demokratycznego planowania produkcji dla gospodarki jako całości.

Wielkie wydarzenia potwierdzają lub falsyfikują idee. Kapitalizm zawiódł w okresie najbardziej dla siebie korzystnym.

Jeżeli ludzie pracy nie chcą być wciągnięci w otchłań bezrobocia i nędzy, powinni chwycić za polityczną broń socjalizmu i Marksizmu.

Poniżej znajdują się komentarze Nouriela Roubiniego, profesora ekonomii, który doszedł do takich samych wniosków jak CWI, w kwestii kryzysu gospodarki światowej z kapitalistycznego punku widzenia. Zostały one opublikowane w londyńskiej gazecie „The Independent”, 17 września 2008r.

To będzie najgorszy kryzys finansowy od czasu Wielkiego Kryzysu i najgorsza od dziesięcioleci recesja w USA.

To nie jest po prostu kryzys hipotek typu subprime, to jest kryzys całego systemu finansowego subprime, i w końcu doprowadzi to do strat kredytowych w wysokości co najmniej 1 biliona, a prawdopodobnie – 2 bilionów dolarów.

Jak przewidywałem parę miesięcy temu, nie przetrwają żadni niezależni brokerzy lub dilerzy. 62 biliony dolarów nominalnych zabezpieczeń znajdują się na czubku niewyobrażalnej góry, z której same obligacje to 6 bilionów dolarów, a ryzyko po stronie partnera – i upadek wielu partnerów biznesowych – doprowadzi do ogólnosystemowej zapaści na tym rynku.

tłumaczenie: Paweł Jaworski

 

Źródło: wladzarobotnicza.pl strona Grupy na rzecz Partii Robotniczej

 
Stworzyć dwa, trzy... wiele Wietnamów.
Ernesto Guevara
Reklama