Stopniowo coraz bardziej owładała mną niewiara, aż wreszcie dokonała się całkowicie. Postępowała wszakże tak wolno, że nie odczuwałem żadnego niepokoju i od tego czasu nie wątpiłem nigdy ani przez chwilę, że moje wnioski są prawdziwe. Trudno mi doprawdy pojąć, że ktokolwiek mógłby sobie życzyć, aby wiara chrześcijańska była prawdziwa. Bo gdyby tak było, to bezpośrednia wymowa Ewangelii jest, jak się zdaje, taka, iż ludzie, którzy nie wierzą - a do nich należy zaliczyć mego ojca, brata i prawie wszystkich najlepszych przyjaciół - są skazani na wieczne potępienie. Karol Darwin |
|
|