Kraj Krajowy Indeks Wyzyskiwaczy Krzysztof Miśkiewicz, Państwowa Inspekcja Pracy ma co robić
Krzysztof Miśkiewicz, Państwowa Inspekcja Pracy ma co robić PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Kraj - Krajowy Indeks Wyzyskiwaczy

„Dziennik Gazeta Prawna” podał, że ubiegły rok był rekordowy pod względem ilości skarg jakie pracownicy złożyli w oddziałach Państwowej Inspekcji Pracy. Z danych PIP wynika, że w 2010 roku aż o 22 proc. wzrosła  liczba pracowników skarżących się na warunki pracy i płacy. Przełożyło się to  łącznie na ponad 91 tys. ujawnionych  przypadków łamania przez pracodawców prawa pracy.

 

 

Podobnie jak w poprzednich latach najczęstszym wykroczeniem było nieterminowe bądź w ogóle niewypłacanie pensji pracownikom (37 proc. wszystkich skarg). Zdaniem Andrzeja Jankowskiego z Forum Związków Zawodowych taki proceder jest dosyć powszechną praktyką, bo firmy na skutek kryzysu ekonomicznego i zatorów płacowych bardzo często traktują wynagrodzenia swoich pracowników jako tani kredyt na własną działalność. Znamienne jest również, że aż o 30 proc. w ubiegłym roku wzrosła ilość skarg na warunki pracy. Dotyczyły one głównie pracowników, których pracodawca nie umieścił w ewidencji osób wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze.

Dane PIP za 2010 rok potwierdzają po raz kolejny tendencję, że najwięcej przypadków łamania prawa pracy odnotowuje się małych przedsiębiorstwach. W ubiegłym roku blisko połowa zażaleń skierowanych do inspektorów pracy pochodziła od pracowników którzy pracowali w zakładach pracy zatrudniających do 9 osób. Co czwarta skarga dotyczyła pracowników sektora handlowego i naprawczego, a co piąta pochodziła od osób zatrudnionych w przetwórstwie przemysłowym.

Symptomatyczne jest, że skargi kierowane do PIP w zdecydowanej większości pochodzą od byłych pracowników, co niestety potwierdza regułę, że dopóki się ma pracę to przymyka się oko na różnego rodzaju naganne praktyki w miejscu pracy. Ale nawet w przypadku gdy pracownicy wciąż zatrudnieni decydują się na zawiadomienie Inspekcji Pracy, to najczęściej robią to anonimowo z obawy przed utratą pracy. Coś w tym musi być skoro w 2010 roku prawie o 70 proc. wzrosła ilość skarg niepodpisanych imieniem i nazwiskiem...

 

Źródło: blog Krzysztofa Miśkiewicza

 

Czy w naszym świecie pojawiła się kiedykolwiek bardziej absurdalna idea niż ta, która doprowadziła do zamknięcia w »puszce« kilku milionów ludzi i twierdzenia, że oni wcale nie istnieją?

Edward Said, literaturoznawca palestyńsko-amerykański
Reklama
 

 Wymiatamy