Kraj Krajowy Indeks Wyzyskiwaczy Piotr Lewandowski, Wojna z korporacją
Piotr Lewandowski, Wojna z korporacją PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Kraj - Krajowy Indeks Wyzyskiwaczy

23 grudnia ubr. przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu odbyła się pierwsza  rozprawa w procesie przeciwko przewodniczącemu Komisji Zakładowej WZZ „Sierpień 80” w FagorMastercook  –   Tomaszowi Rollnikowi, wytoczonym mu przez zarząd firmy. Powód  – rzekome zniesławienie dobrego imienia firmy, czyli tzw. „ochrona dóbr osobistych”. Zarządowi nie spodobał się bowiem nagłówek ulotki firmowanej przez Komisję Zakładową na terenie zakładu – „Obóz koncentracyjny   – FagorMastercook”.

Nie spodobało się to zarządowi tak dalece, że postanowił wytoczyć proces cywilny Rollnikowi. Zarząd zażądał m.in.: przeprosin na łamach wrocławskiej prasy oraz kilkunastu tysięcy złotych na cele charytatywne.

Dyrekcję firmy w procesie reprezentuje „uwielbiana” przez załogę wrocławskiej fabryki – Anna Pitulec, na świadka zarząd postanowił natomiast powołać szefa ochrony zakładu z firmy Impel. Sąd od razu przeszedł do przesłuchania świadka oskarżenia. Pracownik firmy Impel,  od początku wił się w zeznaniach. Wszystko, co dotyczyło lub miało jakikolwiek związek z WZZ „Sierpień 80”, było według szefa ochrony zagrożeniem bezpieczeństwa zakładu: i  przedstawiciele Komisji Krajowej, i ulotki WZZ (przewalające się według świadka, tonami na zakładzie, choć  – jak zeznał  – sam widział tylko jedną i to przyniesioną mu przez jednego z jego pracowników), i wiec protestujących pracowników i hasła wykrzykiwane przez zdesperowaną załogę, a nawet przedstawiciele prasy. Trzeba jednak przyznać, że świadek przynajmniej ze słuchem nie ma kłopotów, bowiem  z odległości ponad 50 metrów potrafił rozróżnić głos Tomasza Rollnika.

Na tym inwencja świadka oskarżenia jednak się skończyła. Szef ochrony posunął się  nawet do tego, iż zaczął polemizować z zawartymi w tekście ulotki metaforami, a zdaniem „To nieprawda, że w fabryce przy maszynach godzinami leżą martwe ciała pracowników” – rozbawił prawie do łez zebraną licznie publiczność.

Na szczęście o winie, lub jej braku, Tomasza Rollnika nie będą decydowali ani zarząd FagorMastercook, ani wynajęci przez nich pracownicy Impela, lecz niezawisły sąd.

Na sali rozpraw licznie towarzyszyli Rollnikowi przyjaciele, którym za pośrednictwem Trybuny Robotniczej serdecznie on dziękuje.

"Trybuna Robotnicza"

 
W społeczeństwach klasowych klasy panujące wypierają się tego, że panują.
Louis Althusser
Reklama
 

 Wymiatamy