|
Eksmisja w Nowej Soli: sześciu działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej w areszcie |
|
|
|
|
Kraj -
Lokatorzy
|
|
Wpisany przez PMB
|
|
wtorek, 14 grudnia 2010 20:58 |
|
Dziś o godzinie 9.00 komornik dokonał eksmisji domu państwa Ostrowskich w Nowej Soli. Eksmisji próbowało zapobiec ok. 20 działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej z Nowej Soli i Poznania, zostali jednak zaatakowani przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy prewencji policji, 6 osób trafiło na komisariat przy ul. Piłsudskiego. Komornik wchodził do domu przez, wczesniej wybite, okno. Około godziny 15.00 wszyscy zatrzymani zostali wypuszczeni, postawiono im zarzuty m.in. naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji i utrudniania wykonywania czynnosci służbowych. Część zatrzymanych była przez cały czas pobytu na komisariacie w zakutych kajdankach, wszystkim zabrano z portfeli pieniądze "na poczet kary". Najprawdopodobniej dzięki ogólnopolskiej akcji solidarnościowych telefonów i zainteresowaniu mediów, nie zatrzymano ich na dłużej.
Dzisiejsza akcja komornika była 7 próbą eksmitowania państwa Ostrowskich z mieszkania. Powodem eksmisji ma być nieuregulowany od kilku lat czynsz. Rodzina nie płaci go zgodnie z umową najmu, ich wkład finansowy w remont mieszkania miał być zaliczony na poczet opłat. Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie fałszerstwa wypowiedzenia umowy najmu, jakiego mieli dopuścić się miejscy urzędnicy i które było podstawą wyroku eksmisyjnego. Sąd w związku ze śledztwem i po dwóch udanych blokadach eksmisji, zawiesił postępowanie egzekucyjne w zeszłym roku. Niespodziewanie je odwiesił chwilę po wyborach samorządowych, kiedy po raz kolejny do władzy doszedł Wadim Tyszkiewicz. Prezydent prowadzi z Ostrowskimi prywatną wojnę. Aleksander Ostrowski jest jednym z czołowych działaczy Inicjatywy Pracowniczej w Nowej Soli, mieszkanie Ostrowskich było miejscem kontaktowym dla lokalnych działaczy. Sam Ostrowski jest zaangażowany w lokalny ruch lokatorski, wielokrotnie udawało mu się nagłaśniać przekręty magistratu. Z wielu stron do działaczy dochodziły informację o tym, że prezydent próbuje wykorzystać miejskie służby do zamknięcia ust działaczom IP. Determinacja komornika w wykonaniu wyroku, mimo wielu niejasności wokół sprawy i ciężkiego stanu zdrowia pani Ostrowskiej (podczas jednej z prób eksmisji dostała zapaści i została odwieziona do szpitala), jasno wskazuje na fakt, że odbyła się ona na skutek nacisków z magistratu.
Informacja pochodzi ze strony poznańskiego kolektywu Rozbrat. |
|
Zmieniony: środa, 15 grudnia 2010 10:28 |