Róża wiatrów Afryka Subsaharyjska Mametlwe Sebei i Weizmann Hamilton, RPA: strajk górników w Rustenburgu
Mametlwe Sebei i Weizmann Hamilton, RPA: strajk górników w Rustenburgu PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Róża Wiatrów - Afryka Subsaharyjska
Wpisany przez piotrek   
czwartek, 10 grudnia 2009 23:44

RPAPoparcie innych robotników pilnie potrzebne!

Trwa strajk górników z kopalni platyny w Rustenburgu w Republice Południowej Afryki. Ich konflikt z pracodawcą miał wyjątkowo dramatyczny przebieg. Strajkujący pilnie potrzebują poparcia.

W sierpniu około 5 tys. górników, należących do Krajowego Związku Pracowników Kopalń (National Union of Mineworkers – NUM), największego członka Kongresu Związków Zawodowych Republiki Południowej Afryki (Congress of South African Trade Unions – Cosatu) podjęło decyzję o legalnym strajku w sprawie podwyżek wynagrodzeń.

Robotnicy ci, pracujący w szczególnie ciężkich warunkach, należą do najgorzej zarabiających i funkcjonują w systemie o niezwykle wysokim poziomie wyzysku, w którym dokonuje się trzech eksplozji dziennie, podczas gdy w pozostałych kopalniach normą jest jedna dziennie. Ich żądania zawierały m.in. 15-procentową podwyżkę płac i ulepszenia pakietu socjalnego.

Na dwa dni przed strajkiem, bez żadnego ostrzeżenia, robotnicy otrzymali informację od kierownictwa NUM, że osiągnięto porozumienie i podwyżka wyniesie 10.5 proc. Kierownictwo uzasadniało tę decyzję tym, że zgodzili się na nią pozostali górnicy. Uległość kierownictwa udaremniła próbę zbudowania więzów solidarności z górnikami z innych kopalń.

Robotnicy, rozczarowani decyzją kierownictwa o podpisaniu umowy bez ich zgody, wpadli w gniew, kiedy przywódcy związkowi kazali im wracać do pracy. Odrzucili porozumienie i postanowili kontynuować strajk. Działania kierownictwa doprowadziły w końcu do uznania dalszego strajku za nielegalny. Pracownicy kopalni, coraz bardziej zdesperowani, zdecydowali się na okupację kopalni pod ziemią i zostali oskarżeni o rzekomy boss-napping („porwanie szefów”).

Odpowiedzią kierownictwa kopalni było zwolnienie wszystkich górników. Zorganizowano protesty, żądając przywrócenia ich do pracy. Szefostwo kopalni, mając już na sumieniu przerażające pasmo represji, wyzysku i nieludzkiego okrucieństwa, wykorzystało oportunizm przywódców związkowych jako sposobność do pogorszenia warunków pracy robotników. Oświadczyli, że wyrzuceni mogą zostać ponownie przyjęci do pracy jedynie pod warunkiem obcięcia płac i unieważnienia ich wcześniejszej historii pracy, łącznie ze świadczeniami emerytalnymi i socjalnymi.

Ze względu na naciski, niewielka grupka wróciła do pracy, lecz był to wyjątek. Ostatecznie determinacja załogi do dalszej walki wzrosła jeszcze bardziej. Tysiące górników kontynuowało strajk i starała się ponownie zająć kopalnię. Nasłano na nich ochronę kopalni i policję z psami i z ostrą amunicją, której nie wahano się użyć. Jak do tej pory potwierdzono śmierć trzech ofiar, a liczba zaginionych nie jest dokładnie znana. Wiele osób aresztowano. Ci, którzy trafili do szpitala, też ostatecznie zostali aresztowani. Natomiast związek NUM odwrócił się do robotników plecami.

Milczenie przywódców związkowych było dla górników czymś nie do przyjęcia w momencie, gdy szefostwo przypuściło na nich taki atak. Zorganizowali marsz protestacyjny na wrześniowy kongres centrali Cosatu.

W następstwie rozmów z członkami Demokratycznego Ruchu Socjalistycznego (Democratic Socialist Movement, DSM – sekcja CWI w Republice Południowej Afryki) – obecnymi na zjeździe w celu podjęcia dyskusji z członkami Cosatu i kolportażu gazety DSM „Izwi La Basebenzi” (Głos Robotniczy) - Mametlwe Sebei, działacz związkowy z DSM i koordynator działań Związku Pracowników Zakładów Metalowych i Elektrycznych Republiki Południowej Afryki (Metal and Electrical Workers Union of South Africa, Mewusa), pojechał do Rustenburga, by wspomóc robotników w ich walce.

Związek Mewusa zdołał pomóc w określeniu liczby zabitych, zwolnieniu zatrzymanych przez policję i w zorganizowaniu prawnej reprezentacji robotników. Widząc bardziej bojowe kierownictwo i dostrzegając korzyści płynące ze współpracy z innymi robotnikami, górnicy wystąpili z NUM i wszyscy razem wstąpili do Mewusa.

Fakt ten ma znaczenie o tyle, że Mewusa należy do innej federacji związkowej – do Narodowej Rady Związków Zawodowych (National Council of Trade Unions). Wśród południowoafrykańskich związkowców cały czas żyje pamięć o ofiarach, jaki poniesiono, budując związki zawodowe – zwłaszcza Cosatu – które odegrały kluczową rolę w pokonaniu represyjnego systemu Apartheidu w czasie, gdy przynależność do związku była dosłownie sprawą życia lub śmierci. Dla tych robotników wystąpienie ze związku nie jest łatwą decyzją. Kiedy do tego dochodzi, staje się to odzwierciedlaniem skali ich rozczarowania. Górnicy ci znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji: ich własne kierownictwo zdradziło ich i wystawiło ich na zajadły atak pracodawcy.

Oczekując praktycznej pomocy w dalszej walce pracownicy kopalni okazali się również otwarci na idee socjalistyczne, które głosi DSM. Związek Mewusa zdołał doprowadzić do uwolnienia za kaucją 34 aresztowanych robotników. Dla wielu rodzin wywalczono dostęp do aresztowanych przebywających w szpitalu. Ci z robotników, którzy prowadzili protest ukrywając się w podziemiu, ujawnili się, gdy usłyszeli wieści o ponownym podjęciu walki pod wodzą nowego kierownictwa Mewusa.

DSM i Mewusa sformułowały program dalszej walki. Obejmuje on mobilizację innych górników w mieście i robotników w innych miejscach. Wysunęli też pomysł nawiązania współpracy ze społecznością lokalną. Planowana jest masowa akcja, w ramach której podjęte zostaną kluczowe kwestie nacjonalizacji i konieczności powołania masowej partii robotniczej z socjalistycznym programem. Walka trwa dalej, przy odnowionym zapale robotników, zaś. na 12 grudnia planowana jest demonstracja.

Gorąco apelujemy o przesyłanie wyrazów solidarności pełnym determinacji górnikom z Rustenburga na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Protesty można słać na patrick@cosatu.org.za Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

tłumaczenie: Paweł Jaworski

 

Źródło: wladzarobotnicza.pl strona Grupy na rzecz Partii Robotniczej

 

Nie tylko w domach chłopów, ale również w miejskich wieżowcach wiek XX przeplata się z XIII. Setki milionów ludzi używających elektryczności nadal wierzą w magiczną moc symboli i egzorcyzmów. Gwiazda filmowa korzysta z usług medium. Lotnik pilotujący cudowną maszynę stworzoną przez ludzki geniusz nosi na piersiach amulet. W ludziach istnieją niewyczerpane zasoby ciemnoty, niewiedzy i okrucieństwa!

Lew Trocki

Reklama