Feminizm/LGBT Seksualność
Seksualność jako tabu
Jakub Majmurek, Pornodrogi "wolności" PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Feminizm/LGBT - Seksualność jako tabu
Wpisany przez piotrek   
czwartek, 20 października 2011 15:13

Transformacja przez uwiedzenie


Historia przemian społeczno-ekonomicznych, które zbiorczo określa się przy pomocą słowa-wytrychu transformacja jest jednocześnie historią pewnego uwiedzenia. Przejście od "realnego socjalizmu" do kapitalizmu było, jak wskazuje na to Peter Sloterdijk, przejściem od społeczeństwa zmobilizowanego wokół gniewu, dumy i godnościowych windykacji dawnych klas podporządkowanych, do społecznej mobilizacji poprzez wpisywanie jednostek w zindywidualizowane, życzeniowe gry pożądania[1]; przejściem od modelu społeczeństwa koszarowego, do społeczeństwa zerotyzowanych indywiduów, pogrążonych w narcystycznej rywalizacji o rozkosz i szczęście (traktowanych od teraz jako najwyższy obowiązek). W Polsce przejście od realnego socjalizmu do potransforamacyjnego kapitalizmu - od modelu "tymotycznego", do erotycznego - zanim dokonało się w rzeczywistości prawnej i ustrojowej, na długo zanim Brygady z Mariottta zaczęły wcielać w życie plan Sachsa-Balcerowicza, zostało wcześniej przeżyte w wyobraźni, doświadczone w konsumpcji skapujących przez żelazną kurtynę zachodnich towarów, filmowych reprezentacji zachodniego świata "normalności" i "obfitości" - telewizyjnego Schlaraffendlandu dla obywateli (po)gierkowskiej Polski Ludowej. Wśród skapujących dóbr większość stanowiły śmieci, często w najbardziej dosłownym sensie tego słowa, dość wspomnieć aluminiowe puszki po napojach - obiekty pożądania z lat 80., ustawiane w swoiste relikwiarze-ołtarzyki na meblościankach jakby w jakiejś dziwnej, naszej lokalnej odmianie kultu cargo.

Zmieniony: czwartek, 20 października 2011 15:14
Więcej…
 
Czy jestem pedofilem? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Feminizm/LGBT - Seksualność jako tabu
Wpisany przez PMB   
poniedziałek, 01 listopada 2010 08:47

Gdy patrzę na córeczkę, czuję to samo co wtedy, gdy patrzę na inne kobiety. Czy to normalne?

Szanowny Panie Doktorze, nie wiem, jak to opowiedzieć. Nawet żonie o tym nie mówiłem. Mimo że jesteśmy ze sobą naprawdę bardzo blisko. W zasadzie wszystko o mnie wie. Nawet to, że chodziłem do prostytutek. Nie powiem Panu, jak się naprawdę nazywam. Obawiam się, że jak to zrobię, a potem okaże się, że moje podejrzenia były słuszne, poinformuje Pan policję, a oni odbiorą mi dziecko. Mam cudowną prawie trzyletnią córkę. Bardzo ją kocham. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Ostatnio położyła się obok i zaczęła mnie głaskać po szyi. Dokładnie tak samo, jak to robi żona. W pierwszym odruchu chciałem się odwrócić, odwzajemnić pieszczotę i wtedy zdałem sobie sprawę, że coś się pomieszało. Przecież moja córka to nie moja żona.

Więcej…
 
Wilhelm Reich, W walce z nędzą seksualną PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
Feminizm/LGBT - Seksualność jako tabu
Wpisany przez PMB   
czwartek, 11 marca 2010 11:43

Wilhelm Reich (1897-1957), psycho­analityk - uczeń Freuda, w latach dwu­dziestych i trzydziestych działacz aus­triackiego i niemieckiego ruchu robotniczego, inicjator ruchu na rzecz socja­listycznej polityki seksualnej wśród młodzieży robotniczej. Autor wielu książek, m. in. Walki seksualnej młodzieży, Najazdu moralności seksualnej. Rewolucji seksualnej i Psychologii masowej faszyzmu. Jego myśl i dzia­łalność społeczna została w 1933 roku potępiona przez stalinowskie kierowni­ctwo Komunistycznej Partii Niemiec. Poniższe fragmenty jego wspomnień pochodzą z książki People in Trouble, która ukazała się w 1953 roku w USA, dokąd Reich wyemigrował. Autor opi­suje w nich okoliczności, w których zaczęła kształtować się jego teoria ekonomii seksualnej». Nastąpiło to po gwałtownych wystąpieniach austriackiej klasy robotniczej w lipcu 1927 roku i w sytuacji światowego kryzysu gospo­darki kapitalistycznej. Pod wpływem przyjaciela, młodego robotnika, Reich założył wówczas socjalistyczne towa­rzystwo uświadomienia seksualnego.

Zmieniony: środa, 17 marca 2010 21:59
Więcej…
 


Nie ma kapitalizmu bez rasizmu.

Malcolm X
Reklama