Feminizm/LGBT Światowy feminizm 8 marca. Walczmy o emancypację, walczmy o lepszy świat!
8 marca. Walczmy o emancypację, walczmy o lepszy świat! PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Feminizm/LGBT - Światowy Feminizm
Wpisany przez PMB   
niedziela, 07 marca 2010 22:40

Setna rocznica Dnia Kobiet to nie tylko historyczne święto upamiętniające walkę kobiet o ich prawa.  To również współcześnie dzień walki kobiet, w którym warto odpowiedzieć na pytanie nie tylko o jakie prawa walczymy, ale o jaki kształt stosunków społecznych, w które pozycja i rola kobiet jest wkomponowana.

Sytuacja społeczna kobiet wskazuje w dalszym ciągu na ich poślednią i podporządkowaną  pozycję w społeczeństwie. Kobiety są w trudniejszej sytuacji ekonomicznej niż mężczyźni, są częściej ofiarami współczesnego kryzysu kapitalizmu, podlegają przemocy oraz ich prawa reprodukcyjne nie są respektowane. Jednakże konteksty tego upośledzenia –  naszym zdaniem feministek lewicowych –  mają znaczenie polityczne w szerokim tego słowa znaczeniu i nie mogą być rozpatrywane w perspektywie indywidualistycznej, jako wyłącznie należność praw jednostkowych. Brak prawa do aborcji to naruszenie możliwości decydowania o własnym życiu i tym samym odbieranie godności kobietom. Jednak ta kwestia ma szerszy kontekst społeczny związany z reprodukcją i macierzyństwem. Kontekst ten opiera się również na potrzebie realizacji macierzyństwa, które jest dla wielu kobiet i mężczyzn problemem ze względu na brak bezpieczeństwa socjalnego, brak publicznych przedszkoli i żłobków,  możliwość utracenia pracy przez kobietę w ciąży. Zatem realizacja prawdziwej wolności do decydowania o kwestiach reprodukcji powinna opierać się również na postulatach pozytywnej „wolności do”, którym nie sposób abstrahować od kontekstów makroekonomicznych sytuacji kobiet.

Kwestia emancypacji kobiet to również pytanie polityczne o kierunek i definicję  tejże, a zatem o kształt zmiany społecznej, którą emancypacja wywoła. Czy ma ona oznaczać równy udział kobiet w życiu publicznym rozumianym jako parlamentaryzm, czy też udział w budowaniu alternatywnych ruchów społecznych naruszających obecny konsensus polityczny? Czy emancypacja ma oznaczać równy statystycznie udział kobiet w strukturach władzy na stanowiskach kierowniczych, w biznesie, czy też zrzucenie jarzma podporządkowania, ale w społeczeństwie, które będzie bardziej egalitarne? Te pytania wymagają od ruchu feministycznego opowiedzenia się za konkretną wizją świata społecznego.

Jeśli my kobiety sprzeciwiamy się wszelkim przejawom dyskryminacji, sprzeciwiamy się światu opartemu na zasadzie dominacji i podporządkowania, chcemy żyć w społeczeństwie sprawiedliwym, bez wojen i wyzysku, musimy walczyć o zmianę reguł gry świata opartego na dążności do maksymalizacji zysków ekonomicznych. Musimy przeciwstawiać się wojnom, zwłaszcza tym prowadzonym przy współudziale Polski – w Iraku i Afganistanie. Solidaryzować się z kobietami, które cierpią z powodu wojen, bo są narażone nie tylko na utratę życia ale i gwałty. My kobiety z klasy pracującej możemy uzyskać upodmiotowienie poprzez dążenie do społeczeństwa, w którym ekonomia służy ludziom, a nie pomnażaniu zysków przedsiębiorców. W którym to społeczeństwo, a nie jak obecnie elity, decyduje o rzeczywistości społecznej. Struktury męskiej dominacji bowiem wynikają nie tylko z tradycyjnego sposobu układania relacji w życiu osobistym,  ale są przede wszystkim legitymizowane poprzez nadrzędną zasadę podporządkowania klasy pracowników władzy kapitału, władzy elit nad resztą społeczeństwa.. Walcząc zatem o swoje upodmiotowienie walczmy o zmianę świata. Zrzeszajmy się w związki zawodowe, organizacje społeczne, bądźmy aktywne i nie bójmy się żądać społeczeństwa, w którym wszyscy niezależnie od płci, wieku, orientacji seksualnej, religii będziemy wspólnie realizować idee wolności, równości, braterstwa i siostrzeństwa.

Oświadczenie napisały członkinie kolektywu Internacjonalista.pl.

 

Zmieniony: niedziela, 07 marca 2010 22:47
 

Nie ma kapitalizmu bez rasizmu.

Malcolm X
Reklama